wiosna...


pn | wt | sr | cz | pt | so | nd |
29 | 30 | 31 | 01 | 02 | 03 | 04 |
05 | 06 | 07 | 08 | 09 | 10 | 11 |
12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 |
19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 |
26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 01 |
no poprzednią notkę skasowałam, bo nie ujawniam archiwum gg ( z reguły) ogólnie to chodziłoo to,że ludzik mnie widział, tylko nie chciał wołać, bo mógł się pomylic, a było za dużo ludzi :* poszliśmy sobie na dwóro 21 :]
Boże dzięki Ci że zawsze znajdzie się ktoś, kto mnie skutecznie pocieszy(ale dzisiaj gawol zalicza doła...poszedł już biedak:()
mam nadzieję,że ludizk nie dostanie jakiegoś szlabanu przeze mnie :[ ale mam nadzieję,że jego rodzice okażą sie wyrozumiali.(OBY)
niop to narazie tyle... bo życie jest piękne!!!!!!
tylko jutro do budy(ale to pomińmy)
widziałam swoje odbicie w lustrze...stłuc je czy nie??nie, szkoda w końcu tego lustra...
byłam w końcu w kościele,ale wyszłam, bo stwierdziłam,że dzisja to nie jest miejsce dla takiego ludzika jak ja...nie chce nawet z Bogiem dzielić się moim dołkiem...wyszłam poszłam po ciemnym osiedlu szukać swoich myśli...szłam sobie tam, dgzie praktycznie nikt nie chodzi,a nawet jak gdyby ktoś szedł, to żeby mi nie zrobił krzywdy...szłam i w końcu dotarło do mnie to co było wiadomo od dawna tylko ja nie chciałam przyjąć do mojej świadomości,że w tym kilkanaście tysięcznym znienawidzonym przeze mnie mieście nie znalazłby się nikt dla kogo moje problemy byłyby jego własnymi...słownie NIKT!!!
może to głupio iść po ciemnym osiedlu i beczeć jak małe dziecko,ale...nie chciałam wracać do tego pustego domu...może i można mi zazdrościć tego,ze moi rodzice sobie czas od czasu wyjeżdżają,ale najbardziej do dupy się czuję jak wstaję zrana i oni się sobie pakują, a ja nie wiem czemu jadą na ajk długo...nie muszę wiedzieć, bo ja sobie ponoć poradzę...gówno prawdaja ciąle jestrem tym pojebanym dziedziakiem jakim byłam kiedyś!!!mam umysł pięciolatka!!to prawda...
chcę wiedzieć czemu i za jakie grzechy nikt nawet nie powie mi tego wypłowiałego frazesu nie przejmuj się wszystko będzie dobrze...ja chcę tylko to usłyszeć obojętnie od kogo...czy to tak dużo????
mam jeszcze tylko jedno pytanie...po co ci ta kartka na której napisałes...nie ma wolności!!!!!
yo - "jak mawia drugi ludzik"
w sumie co tu dużo gadać ta dowołana dyska była ciekawsza niż gdyby była. thx for all.you are so funny...I hope we are going...(especially(?)for ludzik :*)
chociaż może to mnie troszkę porąbało.skończyło się niewielkimi urazami ciała, np. obolałym kręgosłupem, wieszaniem się na nogach(doś zabawnie to wygląda),poprzesuwanymi palcami mojej rączki.:]t hx za to też.
w sumie to odwołanie dyski nic nie dało, bo i tak co krok szło się napotkać na któregoś minika albo mar...(:]),ale to nic. wypadałoby też podziękować za jej dowołanie idąc w ręce z małym wysokokalorycznym napojem:](np. coca-cola:P)
I have changed(może się powtórze)...jak pomyślę o tym jak się wswszzystko w mojej główce ostatnio pozmeiniało to się dość mocno dziwię sobie,że ta główka jeszzce działa...bardzo dobrze działa...heh zważająć chociaby an moją średnią z liceum :D
NIgDy nIe jEst aŻ tak StrAszniE źlE...
nie dAłam rady kólnąć się do kościółak na 10(poza tym to moja mała riposta:P na uwagi, których się nie spodziewałam, bo nie chce zachowywać się w niektórych miejscach tak jak robili to ludzie w średniowieczu, ale to by już była dyskusja teologiczna,a nie cce być posadzona o jakąkolwiek herezję<może i nawet to by nie pomogło:P>) o do tego kościółka to nawe wstać mi sie nie chciało, a jak spróbowąłam się ruszyć to poczułam sie tak jakby ta "dyska" trwała całą noc, a skończyła sięjak zwykle(należy dodać,że odbyła się w bardzo wyszukanym gronie i to bardzo, bardzo starannie dobranym :P)
teraz ssydzę wsród tego syfu w pokoju...nie chce mi sie posprzatać, chociaż łóżko pościeliłam sobie już...starszych wywiało i zostawili mi całą złotówkę.to wcale nie ejst śmieszne...czasami wydaje mi się,że niektórzy mają w główkach jeszcze gorzej poprzemyblowywane niż ja chcoaiż może tylko wydaje się...nie mi to oceniać...w sumie to nawet nie chciałabym mieć takiej władzy.
specjalne podziękowania for unsere pani dyr. za dwa dni bez pytania :] przynajmniej można sobie odpocząć...tylko przerażeniem napawa mnie sprawdzian z histy ze 169 stron podręcznika(współczuję sobie bardzo mocno:])
co się tyczy tego tygodnia to był całkiem całkiem(pomijając aspekt tęsknotki),główni spowodu 20 śpiączki heh jak ja to lubię...potem spowodu omyłki w dodawaniu zarobiłam i odrazu wydałam 2dychy:[ - trzeba było troszkę zostawic, miałabym teraz cokolwiek przyanjmniej...wtedy ja dodając 45 do 22 dostalam 77( a się troszkę zmartwiłam 4 z maty :D)
dobra narq. dzięki all peoples und meine liebe kasia(słownie) "koffana kasia", manchen auch i wszystek ludzi, którzy mnie odrobinkę lubia :P